Nie umiem nagrywać i wstydzę się kamery.+
W każdym zestawie jest pomysł bez pokazywania twarzy i bez mówienia: zbliżenie na dłonie, widok z góry na blat, nagranie poklatkowe z pracy. W każdym scenariuszu jest napisane, gdzie postawić telefon, na jakiej wysokości i co zrobić rękami, więc nie ma nic do wymyślania. Zamiast wstydu zostaje odhaczanie punktów.
To nie zadziała w mojej branży. Ja mam warsztat, nie kwiaciarnię.+
Kliknij zakładkę ze swoją branżą nad przykładem wyżej i przeczytaj ten sam pomysł napisany pod tę firmę. Nie mamy szablonów dla branż. Pomysł powstaje z dwóch zdań, które sam o sobie napiszesz, dlatego pasuje tak samo do warsztatu, jak do gabinetu kosmetycznego.
Nie mam czasu, prowadzę firmę w pojedynkę.+
Opis firmy to 2 minuty raz na zawsze, pomysły przychodzą same, nagranie to około 15 minut. Nie musisz wymyślać tematu, pisać tekstu, szukać dźwięku ani zgadywać godziny. Samo szukanie trendu i wymyślanie, co powiedzieć, zajmuje zwykle więcej czasu niż nagranie filmu. I nie musisz nagrywać codziennie - jeden pomysł w tygodniu też ma sens.
Sztuczna inteligencja napisze bzdury, moi klienci to wyczują.+
Nie musisz w to wierzyć na słowo. Przeczytaj cały przykład wyżej i oceń go po prostu jak tekst. To jest dokładnie to, co dostaje klient, nic nie jest podrasowane. Piszemy na podstawie tego, co sam o sobie napiszesz, a nie na podstawie ogólnej wiedzy o Twojej branży. Każde zdanie możesz zmienić na swoje - to scenariusz, a nie rozkaz.
Trendy są na TikToku za darmo. Za co ja właściwie płacę?+
Za dwie rzeczy. Pierwsza: w aplikacji widzisz to, co jest popularne u Ciebie już teraz, czyli to, co nagrało przed Tobą mnóstwo osób. My pokazujemy coś, co jest duże za granicą, a u Ciebie ma jeszcze kilka dni ciszy. Druga: i tak zostaje pytanie, co konkretnie masz nagrać u siebie. Za to odpowiada gotowy scenariusz.
Skąd wiecie, że to się przyjmie u mnie?+
Nie wiemy na pewno i nigdy tak nie napiszemy. Wiemy, na którym miejscu dana rzecz jest za granicą, na którym u Ciebie i jak szybko rośnie. Dlatego podajemy liczby, a nie same nazwy - decyzja należy do Ciebie, a hashtag możesz sprawdzić sam w TikToku w pół minuty.
Boję się, że zablokują mi konto za muzykę.+
Przy każdym dźwięku piszemy wprost, czy wolno go użyć na koncie firmowym. Jeśli nie wolno, dostajesz pomysł na ten sam format bez tego dźwięku. Nie chcemy, żeby ta informacja dotarła do Ciebie dopiero od TikToka.
Moja praca nie jest widowiskowa, nie mam czego pokazać.+
Najlepiej działające filmy małych firm to zwykle wytłumaczenie czegoś, czego klient nie rozumie, albo pokazanie, za co naprawdę płaci. To masz w każdej branży, także w księgowości i w warsztacie. Rozbicie ceny na części albo pokazanie, ile trwa rzecz, która na rachunku wygląda na pięć minut, działa lepiej niż ładne zdjęcia.
Nie znam się na komputerach.+
Nie ma tu nic do zainstalowania i nie ma żadnych ustawień. Jedyne, co robisz na starcie, to opisujesz firmę w jednym polu tekstowym. Potem pomysły przychodzą na maila i SMS-em, tak jak zwykła wiadomość od znajomej osoby.
Nie mam konta na TikToku, a moi klienci to raczej starsi ludzie.+
Te same nagrania wrzucisz na Instagram i Facebooka, format pionowy jest ten sam. A jeśli Twoi klienci naprawdę nie oglądają krótkich filmów, powiemy wprost: to nie jest narzędzie dla Ciebie.
Po co wam mój numer telefonu?+
Wyłącznie do porannej wiadomości. Nie musisz go podawać, możesz zostać przy samym mailu. Jedno słowo STOP w odpowiedzi kończy SMS-y, a numer usuwamy na jedno kliknięcie. Nikomu go nie przekazujemy.
Znowu trzeba podać kartę, a potem nie da się wypisać?+
Anulujesz sam w panelu, w zakładce Plany i płatności - bez maila do obsługi i bez rozmowy z kimkolwiek. Dostęp zostaje do końca opłaconego okresu, więc nie tracisz dni, za które już zapłaciłeś.
Dostanę fakturę?+
Tak. Po każdej płatności faktura przychodzi mailem. Dane firmy podajesz przy płatności, jeśli chcesz je mieć na fakturze. Płatność obsługuje Stripe, więc numeru Twojej karty nie widzimy i nie przechowujemy.
Co konkretnie będę miał po miesiącu?+
Uczciwie: nie obiecujemy wyświetleń ani nowych klientów, bo nikt tego nie umie obiecać. Po miesiącu będziesz mieć tyle filmów, ile nagrasz, i będziesz wiedzieć, które formaty u Ciebie chwytają, a które nie - bo w panelu zostaje historia wszystkiego, co do Ciebie przyszło. Jedno jest pewne: film, którego nie nagrasz, nie zrobi nic.